Mięso z rosołu – przepisy na farsz, kotlety i pastę

Mięso z rosołu – przepisy na farsz, kotlety i pastę

Niedziela minęła, garnek po rosole stygnie, a w środku leży kilogram wytraconego mięsa. Nie wyrzucać – to jasne. Ale jak sprawić, by rodzina chętnie zjadła to suche mięso, które przed chwilą oddało wszystko do wywaru? Najprostsze rozwiązanie: przekształcić je w soczysty farsz do pierogów, aromatyczne kotlety albo kremową pastę na kanapki. Wystarczy kilka składników z lodówki i sprytny trik, który przywróci mięsu wilgoć i wyrazisty smak. Przynajmniej tak robiła moja mama.

Farsz z mięsa z rosołu – baza do pierogów i naleśników

Wygotowane mięso z rosołu samo w sobie jest mdłe i kruche. Największy błąd: zmielić je w maszynce i od razu zawijać w ciasto. Taki farsz będzie suchy jak trociny, a pierogi rozwleką się przy gotowaniu.

Klucz to nawilżenie i doprawienie. Mięso trzeba zmielić drobno (najlepiej dwa razy przez maszynkę), a potem połączyć z podsmażoną cebulą – dużą jej ilością, bo to ona wnosi wilgoć i słodycz. Na 500 g mięsa: dwie duże cebule pokrojone w drobną kostkę, przesmażone na maśle do złocistości. Dodać zmielone mięso, wlać 3–4 łyżki wywaru (tego samego rosołu) i dusić razem 5 minut, intensywnie mieszając. Na koniec doprawić pieprzem, solą, szczyptą majeranku. Można wzbogacić bułką tartą namoczoną w mleku (pochłonie nadmiar płynu i zwiąże farsz) albo drobno posiekanym jajkiem na twardo.

Jeśli farsz wciąż wydaje się suchy, dodaj łyżkę masła lub śmietany 18% – tłuszcz natychmiast poprawi soczystość i sprawi, że pierogi nabiorą kremowego, delikatnego smaku. Ten sam farsz sprawdzi się w ziemniaczanych pyzach z mięsem i naleśnikach zapiekanych z beszamelem lub krokietów.

Kotlety z mięsa gotowanego

Zmielone mięso z rosołu to idealna baza do kotletów, które wyglądają i smakują jak świeżo usmażone. Problem w tym, że klasyczna metoda (mięso + jajko + bułka) daje suche, twarde placki. Rozwiązanie: wzbogacić masę składnikami, które zatrzymują wilgoć i dodają tłustej konsystencji.

Zobacz  Bób – smak dzieciństwa i wakacji

Na 500 g mięsa: 1 jajko, 2 łyżki gęstej śmietany (lub majonezu), 3 łyżki bułki tartej, drobno posiekana cebula (podsmażona lub surowa – podsmażona daje słodycz, surowa ostrość), ząbek czosnku przez praskę, sól, pieprz, szczypta pieprzu ziołowego. Jeśli masa jest zbyt rzadka, dosypać bułki; jeśli zbyt gęsta – dolać łyżkę mleka. Uformować niewielkie, płaskie kotleciki, obtoczć w bułce tartej i smażyć na średnim ogniu, by wnętrze zdążyło się nagrzać, zanim skórka zbyt mocno zbrązowieje.

Do masy można wrzucić garść posiekanej natki pietruszki lub koperku – zioła odświeżą smak i zamaskują „rosołową” nutę. Kotlety podawać z ziemniakami i surówką.

Pasta na kanapki z mięsa z rosołu

Jeśli nie masz czasu na formowanie kotletów ani sklejanie pierogów, najszybsze wyjście to pasta kanapkowa. Zmielone mięso z rosołu wymieszane z masłem i doprawione przyprawami daje gęsty, smarowny krem, który robi za pełnoprawny pasztet na śniadanie czy kolację.

Podstawowy przepis: 300 g mięsa zmielić bardzo drobno (można przepuścić przez blender), dodać 100 g miękkiego masła (lub mascarpone dla łagodniejszego smaku), drobno posiekaną cebulę, łyżeczkę musztardy, sól, pieprz, opcjonalnie szczyptę gałki muszkatołowej. Wszystko zmiksować na jednolitą masę. Jeśli pasta jest zbyt gęsta, dodać 2–3 łyżki rosołu lub śmietany; jeśli zbyt rzadka – dosypać mielonej bułki. Przechowywać w słoiku w lodówce do 3 dni.

Wariant wzmocniony: Do pasty można dodać drobno pokrojoną marchewkę z rosołu (gotowaną, zmiękczoną), posiekanego ogórka kiszonego albo garść kaparów – wnoszą kwaskowość i chrupkość, które kontrują tłustość. Smarować na chlebie razowym, posypać szczypiorkiem.

Pasztet z mięsa z rosołu do słoików – przechowywanie na zapas

Gdy zostaje dużo mięsa, warto zrobić większą partię pasztetu do słoików. Różnica między pastą a pasztetem: pasztet ma gęstszą strukturę, często zawiera wątróbkę lub sadło i jest zapiekany lub przecierany przez sito dla aksamitnej konsystencji.

Zobacz  Co na obiad na dzień Wszystkich Świętych?

Przepis na prosty pasztet do słoików: 500 g mięsa z rosołu zmielić dwukrotnie, podsmażyć na maśle dużą cebulę i 200 g wątróbki drobiowej (kupieckiej lub indyczej). Wątróbkę podsmażyć szybko, by wnętrze pozostało różowe. Wszystko zmielić razem (mięso + wątróbka + cebula), dodać 100 g miękkiego masła (lub smalcu), 2 łyżki śmietany, ząbek czosnku, sól, pieprz, szczyptę majeranku. Zmiksować na gładką masę, przełożyć do małych słoików, zalać roztopionym masłem (uszczelnia i przedłuża świeżość). Przechowywać w lodówce do tygodnia, można zamrozić.

Pro-tip: Jeśli rodzina nie lubi wątróbki, możesz zastąpić ją boczkiem wędzonym (100 g pokrojonego w kostkę, podsmażonego do kruchości) – doda dymnej głębi i tłustej soczystości. Pasztet świetnie współgra z ogórkami kiszonymi i chlebem żytnim.


Mięso z rosołu nie musi lądować w misce psa ani w śmietniku. Wystarczy nawilżyć je tłuszczem i doprawić mocniej niż świeże – wówczas staje się bazą do dań, które rodzina zje bez szemrania. Która wersja sprawdzi się u Ciebie: farsz do pierogów na niedzielny obiad, kotlety na szybki poniedziałkowy lunch, czy może pasta, którą dzieci zjedzą na kanapkach przez cały tydzień?

Wiktor Nowak

Lubię potrawy z Włoch. Smakuje mi chińszczyzna. Ale nic nie przebija polskiej kuchni jak u mamy! Stąd właśnie pomysł na ten blog – bardzo amatorki, ale od serca.

Rekomendowane artykuły